Stajnia Jakubów
Forum Przyjaciół Stajni Jakubów
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Galerie
Rejestracja
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj
Forum Stajnia Jakubów Strona Główna
->
Nasze jazdy
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
NIE
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Forum
----------------
O nas
Regulamin
Wizytówki
Nasza Stajnia
----------------
Aktualności
Pogaduchy
Nasze jazdy
O Koniach...
----------------
Wasze Konie
Weterynaria
Rasy koni
Maści końskie
Koń jaki jest każdy widzi
Behawioryzm
dla jeźdźca
Rekreacja
Hodowla
Niezapominajki
Stadniny, kluby, ośrodki jeździeckie
Sport
----------------
Ujeżdżenie
Skoki
WKKW
Rajdy Długodystansowe
Powożenie
Woltyżerka
Western
Zawody, imprezy
Inne
----------------
Ogłoszenia
OFF topic
Zdjęcia
Regulamin
Stronki
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
Bonni
Wysłany: Śro 14:51, 19 Wrz 2007
Temat postu:
He he no to mieliście pecha...
My w niedziele to w terenie tez byliśmy jak już pisałam ale jakoś bez zadnychwydarzeń
bergamotka
Wysłany: Śro 10:30, 19 Wrz 2007
Temat postu: we wtorek w terenie
Tytuł postu niezbyt adekwatny do tego, co nas spotkało, ale to mało istotne. Otóż umówiłam się z Tomkiem, że pojedziemy we wtorek (18.09) w teren. Mieliśmy jechać w 6 osób, w tym Piotrek na swoim Rywinie - dzikusku. Gdy konie były "ubrane" zaczęło trochę kropić, ale po 5 minutach rozpadało się na dobre. Konie schowaliśmy do stajni i czekaliśmy chyba jakieś 20 minut, aż przejdzie. Gdy deszcz trochę ustał, wsiedliśmy na swoje konie i wyjechaliśmy z podwórka w stronę padoków, aby dostać się do lasu. Oczywiście Rywin nie zważając na protesty swojego jeźdźca, popędził pierwszy w stronę koni, które widział na padoku. Nie zdążyliśmy nawet porządnie się z tego pośmiać, gdy deszcz ponownie lunął i szybko musieliśmy wracać do stajni. Tak więc z naszego terenu nic nie wyszło. Siedzielismy w siodle może 5 minut, a byliśmy przemoknięci. Trzeba to przełożyć na kolejny dzień.
Ciekawe co sobie myśli koń, który przez 20 minut stoi osiodłany, a potem tylko 5 minut spędza pod jeźdźcem?
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin